<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>True Solutions &#187; Przemyślenia</title>
	<atom:link href="http://www.truesolutions.pl/blog/category/przemyslenia/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.truesolutions.pl/blog</link>
	<description>Startup w Polsce. Refleksje, przemyślenia, rozwiązania.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 07 Jan 2010 23:28:18 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<image>
  <link>http://www.truesolutions.pl/blog</link>
  <url>http://www.truesolutions.pl/blog/favicon.ico</url>
  <title>True Solutions</title>
</image>
		<item>
		<title>Hi, I&#8217;m not a PC. Na szczęście.</title>
		<link>http://www.truesolutions.pl/blog/hi-im-not-a-pc-na-szczescie</link>
		<comments>http://www.truesolutions.pl/blog/hi-im-not-a-pc-na-szczescie#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Dec 2009 13:46:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wiktor</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.truesolutions.pl/blog/?p=204</guid>
		<description><![CDATA[Disclaimer: Nie chcę tutaj rozpętać jakiegoś flamewara. Pomimo, że jestem fanem Apple to nigdy na siłę nie udowadniałem nikomu wyższości rozwiązań tej firmy (szczególnie jeśli chodzi o sprzęt). Jak ktoś woli PC to szanuję jego wybór. Oczywiście dopóki nie każe mi przy nim pracować. Wpis dotyczy sprzętu, a od jakiegoś czasu Maci to zwykłe PC-ty, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Disclaimer: Nie chcę tutaj rozpętać jakiegoś flamewara. Pomimo, że jestem fanem Apple to nigdy na siłę nie udowadniałem nikomu wyższości rozwiązań tej firmy (szczególnie jeśli chodzi o sprzęt). Jak ktoś woli PC to szanuję jego wybór. Oczywiście dopóki nie każe mi przy nim pracować. Wpis dotyczy sprzętu, a od jakiegoś czasu Maci to zwykłe PC-ty, tylko w ładniejszej obudowie i z mniejszą liczbą portów.</em></p>
<p>Właśnie na <a href="http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,82011,7337347,Maki_znow_najmniej_awaryjne.html" target="_blank">gazeta.pl</a> znalazłem informację o rankingu awaryjności komputerów. Według tego rankingu Apple to najbardziej niezawodne komputery.</p>
<p>Od 5 lat jestem użytkownikiem komputerów Apple. Właściwie to notebooków, z komputerami stacjonarnymi większej styczności nie miałem. Pozwólcie, że przytoczę historię (z punktu widzenia awaryjności) moich komputerów tej firmy:</p>
<p><br/></p>
<h3>Rozdział pierwszy: listopad 2004 &#8211; wrzesień 2006, iBook G4 12&#8243;</h3>
<p><br/></p>
<p>Pierwszy komputer Apple w moich rękach i zaraz pierwszy notebook w moim posiadaniu. Dlaczego zdecydowałem się na Apple, pomimo że nigdy komputerów tej firmy nie używałem, pozwolę sobie pominąć. Najbardziej niezawodny notebook jakiego miałem. Do czasu.</p>
<p>1. kilka (5 jeśli dobrze pamiętam) dni przed końcem 12-miesiecznej gwarancji katastrofa &#8211; martwa płyta główna. Czas oczekiwania na nową: prawie miesiąc.</p>
<p>2. komputer wraca, ale źle złożony. Ponieważ wtedy naprawy gwarancyjne komputerów Apple serwisował tylko SAD w Warszawie, aby nie tracić czasy problem postanowiłem rozwiązać sam</p>
<p>3. prawie po roku od wymiany płyty déjà vu &#8211; martwa płyta. Niestety gwarancja już dawno minęła.</p>
<p>Po drodze komputer załapał się na program wymiany baterii. Stara bateria była sprawna do ostatnich dni (tak, nie odesłałem jej &#8211; przepraszam).</p>
<p>Dwa lata używania to akurat dobry moment na update sprzętu. Apple akurat przeszedł na procesory Intela, więc i tak czas pozbyć się architektury PowerPC z biurka. Co prawda do teraz uważam, że PowerPC był lepszy niż x86, ale to temat na oddzielny wpis.</p>
<p><br/></p>
<h3>Rozdział drugi: od września 2006, MacBook White CoreDuo</h3>
<p><br/></p>
<p>Problemy dotyczące wszystkich wczesnych MacBooków nie mogły mnie ominąć:</p>
<p>1. mrugająca matryca &#8211; problem rozwiązałem dopiero niedawno przyklejając kabelek zasilający do inwertera</p>
<p>2. żółknąca i pękająca obudowa &#8211; no comment</p>
<p>A dalej:</p>
<p>3. padł napęd DVD. Ok, nie używałem go zbyt intensywnie więc żadna strata :)</p>
<p>4. zasilacz. Najpierw wtyczka sama nie wiedziała czy chce świecić czy nie i czasami podłączała się tak, że bateria się nie ładowała (prawdopodobnie coś z tymi bolcami w MagSafe było nie tak). Potem pękł kabelek przy samej obudowie zasilacza &#8211; nie mam pojęcia jak to się stało.</p>
<p>5. bateria. W dwa lata zajechałem dwie. Te w iBooku były zdecydowanie lepsze. Jacek z resztą też wymieniał baterię w MacBooku, więc coś musi być na rzeczy</p>
<p>I tak sukces: komputer, pomimo zalania kawą i koniecznością wymiany klawiatury, działa do dzisiaj (wykluczając DVD i słabą baterię &#8211; trzeciej nie kupiłem)</p>
<p><br/></p>
<h3>Rozdział trzeci: od listopada 2008, MacBook Pro Unibody 15.4&#8243;</h3>
<p><br/></p>
<p>Do trzech razy sztuka, cza na (naj)wyższą półkę. Zamawiam mojego MBP na długo zanim kontener przypływa do Polski. W zakupie pomaga mi PFRON &#8211; polecam :)</p>
<p>Teraz też pojawiają sie problemy wieku niemowlęcego:</p>
<p>1. już w pierwszych dniach zauważam coś niepokojącego: notebook budzi się samoczynnie.</p>
<p>2. touchpad ma humory: czasami kliknięcie działa, czasami nie</p>
<p>Na szczęście przyczyną obu problemów był firmware. Dwa update&#8217;y i problemy znikają. Ale:</p>
<p>3. bardzo ciekawie działa układ sterujący wentylatorami. Notebook jest cichy, czasami za bardzo. Szczególnie wtedy gdy temperatura wynosi prawie 100 stopni&#8230; Mój prywatny rekord: 105 stopni. Problem pojawia się na szczęscie tylko przy dużym obciążeniu karty graficznej. Rozwiązanie: <a href="http://www.eidac.de/" target="_blank">smcFanControl</a> i ręczne ustawienie wentylatorów na maxa przed włączeniem Call of Duty 4</p>
<p>Ok, powyższe problemy w sumie nie są uciążliwe lub zostały szybko rozwiązanie. Teraz ciekawsze:</p>
<p>4. Pewnego dnia otworzyłem notebooka i ujrzałem coś takiego:</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-208" title="Awaria matrycy" src="http://www.truesolutions.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/IMG_0143-1024x768.jpg" alt="Awaria matrycy" width="500" height="375" /></p>
<p>Przy poruszaniu czasami udawało się zmusić matrycę do działania &#8211; oczywista diagnoza: złamany kabelek.</p>
<p>Zawiozłem notebooka do serwisu firmy <a href="http://cortland.pl" target="_blank">Cortland</a> w Poznaniu. Szybka diagnoza (taka sama jak moja) i informacja: ściągamy nową matrycę. Tak, ktoś nie przewidział, że kabelek idący przez otwierany kilka razy dzienne zawias może się złamać i postanowił go zakleić wewnątrz matrycy. Super! Na szczęście DisplayPort działa bez zarzutu. Biorę notebooka do domu i działam na zewnętrznym monitorze. Po paru dniach przybywa matryca. Szybka wymiana i&#8230; nie działa AirPort. A właściwie to został wyjęty i nie włożony z powrotem. Tydzień czekania, AirPort wraca na miejsce. Jeszcze dwie wycieczki do Cortlandu bo komputer był źle złożony: brak podświetlenia matrycy i odstający plastik oraz ostatnia naprawa korespondencyjna &#8211; pan Rafał (pozdrawiam!) zapomniał wkręcić dwóch śrubek w obudowę. Nie chciałem już go nachodzić, więc poprosiłem o wysłanie tych śrubek pocztą.</p>
<p>5. Na koniec jeszcze ciekawostka: chipset nVidii nie obsługuje niektórych (tak, tych bardziej popularnych) kości RAM, gdy wsadzimy dwie po 2GB. Ok, jest lista pamięci kompatybilnych i te działają, nie można więc nazwać tego usterką. Ale sorry, od czegoś są standardy i wypadałoby żeby je stosować&#8230;</p>
<p>Z przezorności przedłużyłem gwarancję do 3 lat. Lepiej dmuchać na zimne (o ile tak można powiedzieć o czymś, co ma temperaturę wrzątku).</p>
<p><br/></p>
<h3>Konkluzja</h3>
<p><br/></p>
<p>Bardzo cieszę się, że jestem użytkownikiem najmniej awaryjnego sprzętu (według mnie i tak zbyt awaryjnego) i bardzo serdecznie gratuluję Apple zajęcia tak wysokiej pozycji w rankingu. Jeśli problemów z najmniej awaryjnym sprzętem nie udało mi się zmieścić na jednej stronie A4, to na prawdę bardzo się cieszę, że nie jestem posiadaczem sprzętu firm ze środka, bądź, o zgrozo, z dołu rankingu. Tym bardziej raduje mnie fakt, że nie mam notebooka składanego przez pana Kazia w jego Przedsiębiorstwie Produkcyjno-Handlowym z podzespołów przeznaczonych do komputerów stacjonarnych.</p>
<p>Dlaczego, pomimo licznych problemów, zdecydowałem się pozostać wiernym firmie Apple? Być może dlatego, że oprócz niezawodności komputery cechują się też innymi rzeczami: wydajnością, ergonomią, designem, oprogramowaniem. Szczególnie w trzech ostatnich, IMHO (patrz Disclaimer), Apple jest liderem. Lubię czasami zamknąć mojego MBP, położyć obok otwartego HP, czy Toshiby o podobnych parametrach i bez słowa komentarza porównać ich wysokość&#8230; Młotek jest na pewno mniej awaryjny, ale jakoś i tak wolę pracować na Macu.</p>
<p>Edit [2009-12-16]:<br />
Po kilku dniach od opublikowania tego posta, Apple wydało aktualizację EFI dla MBP, której zadaniem było wyciszenie DVD buczącego przy starcie i budzeniu się komputera. Wygląda na to, że ta poprawka rozwiązuje również opisany wyżej problem przegrzewania się. Grejt sukcess!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.truesolutions.pl/blog/hi-im-not-a-pc-na-szczescie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
