Pięć rzeczy o których warto pamiętać podczas rozmowy z inwestorem

Spotkanie z inwestorem

Poniedziałek był dniem, w którym po raz pierwszy przyszło nam rozmawiać z inwestorem w sprawie naszego spontanicznego projektu muu.sk. Nasunęło mi się kilka refleksji, które mogą okazać się przydatne dla tych wszystkich, którzy po raz pierwszy wybierają się takie spotkanie, lub planują się wybrać w najbliższym czasie.

Nastaw się pozytywnie

Ludzie, którzy siedzą “po drugiej stronie” często zaczynali podobnie jak Ty – kończyli szkoły, zakładali własne firmy oraz szukali finansowania. Razem z Tobą chcą zarobić na projekcie. Często gdyby nie oni, wiele projektów nigdy nie zostało do zakończonych. Nie należy ich traktować jako zło konieczne, a raczej jako partnerów, którzy pomogą Ci osiągnąć sukces. Z takim właśnie podejściem pojechaliśmy do Wrocławia, efektem czego była sympatyczna i rzeczowa rozmowa.

Podziel się pomysłem

Jeśli myślisz, że masz unikalny pomysł wart grube miliony, najprawdopodobniej nie masz racji. Same pomysły są niewiele warte, stąd ludzie zaczynają o nich mówić publicznie. To co faktycznie się liczy to team, wykonanie oraz trochę szczęścia. W naszym przypadku rozmowa z inwestorem o projekcie przyniosła dużo ciekawych pomysłów oraz garść nowej funkcjonalności do zaimplementowania w przyszłości.

Weź wizytówki

Inwestor to nie tylko pieniądze – to także wiedza oraz kontakty. Szerokie znajomości w branży na pewno ułatwią pozyskanie finansowania, pierwszych klientów lub chociaż cennego feedback’u od osób doświadczonych w IT. Niezależnie jak duża jest Twoja firma lub team, przygotuj sobie schludne wizytówki pamiętając, że im są one prostsze, tym lepiej. Bardzo możliwe, że spotkanie rozpocznie się właśnie od ich wymiany.

Nie zapisałeś? Zapomnisz

Podczas rozmowy pada wiele pytań, wątki potrafią się toczyć symultanicznie. Jeśli bardzo chcesz o czymś powiedzieć, umieść to w swoich slajdach. Inaczej najprawdopodobniej zapomnisz o tym wspomnieć.

Lepiej powiedz za dużo, niż za mało

W naszym przypadku spontanicznie rozwinęliśmy temat naszej flagowej aplikacji (nadal w fazie testów), która miała być dowodem na kompetencje naszego zespołu. Co ciekawe, temat wzbudził zainteresowanie i znów – cenny feedback, nowe możliwości oraz zaproszenie na kolejne spotkanie.

A Wy o czym byście radzili pamiętać?

Zła i komercyjna nasza-klasa.pl

O co chodzi?

Trudno nie odnieść się do zamieszania jakie powstało w sieci po tym, jak nasza-klasa.pl wprowadziła opłatę za wyświetlanie informacji o tym, którzy z użytkowników n-k odwiedzili nasz profil. Nietrudno przewidzieć reakcję użytkowników portalu – atmosfera wśród nich jest gorąca, wielu na własną rękę rozpoczęło protest, umieszczając w swoich profilach zdjęcia z apelami tekstowymi.

Co sądzą na ten temat specjaliści?

Poziom komentarzy daje jasny obraz o średniej wieku pomysłodawców protestu. Ujawniło się wielu ekspertów, oto kilka ich najciekawszych wypowiedzi (kluczowe fragmenty zostały wytłuszczone):

  • specjalista ds. regulacji prawnych:

    mamy prawo do bezpłatnego wglądu w historię odwiedzin naszego profilu

  • specjalista ds. modelów biznesowych:

    jest nasz dużo i sądzimy, że n-k może się utrzymać z reklam i innych opłat

  • specialista ds. autorytetu

    w ramach protestu ogłaszam ciszę bez logowania się

  • specialista ds. komercyjnych sztuk walki

    Wstaw ten obraz do swojego profilu, jeśli jesteś przeciwko komercyjnym chwytom portalu

  • specjalista ds. społeczności & web 2.0

    n-k jest portalem społecznościowym i nie powinna pobierać opłat za korzystanie z jego zasobów

Komentarz do wypowiedzi jest chyba zbędny – obrazują jednak one, jak znikoma jest świadomość społeczna na temat funkcjonowania biznesu w internecie.